Z innej beczki: mój kot :-)

Mój kot jest zwierzęciem zamiłowanym w luksusie, choć z konieczności nie pogardzi nawet brudnym kocykiem. Najważniejsze, by legowisko było miękkie, położone możliwie blisko ludzi (czytaj: lodówki), a w każdym razie w takim miejscu, z którego można dosłyszeć odgłosy ludzkich bezsensownych czynności. Ten szum (jak również szum radia lub telewizora) sprawia, że kot zaczyna mruczeć i zasypia.

(blog-n-roll.pl, 31.01.2016)
Kot dobrze obudzony, to kot, który wstaje mniej więcej o godzinie 17 i z gracją udaje się na dyplomatyczne śniadanie. Następnie głośnym miaukiem domaga się wypuszczenia na dwór (a może na pole?) i równie głośnym miaukiem domaga się wpuszczenia spowrotem – zazwyczaj rano. Ostatnio kotek wraca szczególnie wyczerpany i wygłodniały – najwyraźniej zaczęła się pora łajdaczenia kotów.
Czasami jednak kotek nie odpoczywa, tylko siedzi na podłodze w kuchni i macha ogonem. Jego uwagę przyciąga chrobotanie za koszem na śmieci. Czasami wyciąga swoją niesamowicie rozciągliwą łapę i łaps! Nagle w kociej paszczy pojawia sie nieszczęsna mysz. Gdy zaś człowiek, kierując się fałszywie rozumianym humanizmem i litością, próbuje mu tę mysz wyrwać, kot groźnie fuka: nie zabierzesz mi mojej zdobyczy! Nie dam!
Po spożyciu myszy kot domaga się wyprowadzenie do przedsionka, gdzie zasiada na swoim brudnym kocyku, mruży oczy z wyraźną satysfakcją i zasypia.

Słodki drań.

Jakub Brodacki

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.