Sposób na gender (2)

Marszałek Grodzki czyli techno-szamański Wiedźmin.
Przyznam, że nigdy jakoś nie pociągała mnie seria książek Sapkowskiego z cyklu „Wiedźmin”. Raził mnie już sam tytuł, który sugerował, że główny bohater jest męską wiedźmą, a to już samo w sobie wydawało mi się odstręczające. Młode wiedźmy są tak jakoś bardziej pociągające, niż wiedźmini, rozumiecie sami…  Ale serio mówiąc wychowałem się na Tolkienie i na Ursuli le Guin. To znaczy na tych książkach Le Guin, które jeszcze nie zawierały lesbijsko-poprawnościowych odlotów, a więc na jej klasycznej serii Czarnoksiężnik z archipelagu.
Przeglądając dzisiaj popularną książeczkę Piersa Vitebsky’ego pt. Szaman (Warszawa 1996) moje oko przykuła mała wzmianka na stronie 93 pt. SZAMAŃSKI TRANSWESTYTYZM. W tradycji Indian północnoamerykańskich istnieje mianowicie zwyczaj, że niektórzy szamani przebierają się za kobiety, nie maskując jednak do końca swej męskiej postaci. Takiego szamana, zwanego berdache, uważa się za szczególnie potężnego. I – doprawdy cymes! – mały cytacik: „Znajomość tradycji berdache wywarła znaczący wpływ na ruchy homoseksualne w USA”.
Ponieważ w tekście sposób na gender (1) intuicyjnie zwróciłem uwagę na szamańskie inspiracje genderyzmu, natychmiast czerwona lampka zapaliła mi się w głowie. Jako urodzony poszukiwacz tropów bezzwłocznie wstukałem w Google słowo berdache. I co ukazało się moim oczom? Ano to, co stanowi ilustrację do wpisu.
No cóż, najwyraźniej w XXI wieku historia powtarza się jako farsa, tylko dlaczego akurat w Polsce? No to już jest inna bajka. W każdym razie mogę sobie pogratulować intuicji. Stawiam więc na poczekaniu taki wniosek: genderyzm to odmiana techno-szamanizmu, czerpiącego powierzchowne wzorce z szamanizmu Indian Ameryki Północnej. Czyżbym odkrył jakąś Amerykę w konserwach? Niezupełnie. Jeśli się zrozumie inspiracje duchowe i intelektualne jakiegoś ruchu, łatwiej go pokonać. A mam wrażenie, że nasza konserwatywno-narodowa prawica wcale nie pragnie niczego rozumieć. Bo po co? I tak jesteśmy super. Ale może się mylę.
W każdym razie temat będę jeszcze drążył 😉

Jakub Brodacki

(pierwotna publikacja: blog-n-roll.pl, 23.01.2014)

Otagowany , .Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.