Okażmy europejską solidarność z Węgrami

Przed kilkudziesięciu minutami Chlodwig Dorn wygłosił płomienne przemówienie w obronie Solidarności europejskiej. Chciałbym przyłączyć się do przedmówcy. Węgry potrzebują naszej solidarności.

(blog-n-roll.pl, 16.09.2015)

Ewa Kopacz wołała z mównicy sejmowej, że PiS chce doprowadzić do wyjścia Polski z UE, bo prezes PiS bardziej kocha swoją partię, niż Polskę. Chlodwig Dorn oskarżył Kaczyńskiego, że jakoby namówił ś. p. Lecha Kaczyńskiego do podpisania traktatu lizbońskiego, by nie utracić zbyt wielu głosów dla Prawa i Sprawiedliwości. W tym samym czasie na Węgrzech policja użyła gazu łzawiącego wobec agresywnej grupy uchodźców, broniąc tym samym jednego z przejść granicznych.

Ponieważ węgierska policja najwyraźniej potrzebuje wsparcia, proponuję, by wysłać na Węgry przede wszystkim nasze oddziały prewencji, które tak odważnie i znakomicie rozpędzają co roku marsze niepodległości. Również służby specjalne będą Orbanowi bardzo potrzebne. Nikt tak jak ABW nie potrafi nawiedzać obywateli o szóstej rano z powodu rzekomego znieważenia prezydenta. Należy też wysłać na węgierską granicę polski wymiar sprawiedliwości, bo tylko on potrafi przetrzymywać ludzi bez wyroku w więzieniu po kilkanaście i więcej miesięcy, bez perspektyw, co dalej.

Wodzem tej krucjaty miłosierdzia dla Węgier winien być sam Chlodwig Dorn. Natomiast Ewa Kopacz, która jako lekarz, bez dochowania tajemnicy lekarskiej, zdiagnozowała stan zdrowia posła Marka Suskiego, powinna być jego, Chlodwiga Dorna, markietanką.

Wiem, że wszystko to, co piszę, jest bez sensu, ale od bardzo dawna żyję w państwie bezsensu. Widok sprzedajnego sukinsyna, który w słowach bardziej może przyjemnych, ale w gruncie rzeczy wzywa swego dawnego przyjaciela, żeby „zadzwonił do brata”, wywołuje we mnie mdłości. „Pisz na Berdyczów”, Chlodwigu Dornie. Do spółki ze swoją markietanką przypomniałeś mi o państwie absurdu, w którym żyję. A już powoli zaczynałem o tym zapominać… Dzięki prezydentowi, dzięki Andrzejowi Dudzie. Dzięki niemu Polska na chwilę odzyskała normalną twarz.

Jakub Brodacki

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.