Czwartek 27 kwietnia, rano

spędziłem w budynku Sądu Okręgowego w Krakowie w skrzydle K na rozprawie z powództwa mojego Ojca Krystiana przeciw portalowi Onet.pl o ochronę dóbr osobistych. Sprawa dotyczyła umieszczenia przez portal ilustracji do tekstu, która była najdelikatniej mówiąc wysoce niestosowna i całkowicie nieadekwatna do poruszanego w tekście tematu. Na zdjęciu znajdowała się bowiem moja Ś. P. Babcia Maria Brodacka z d. Jaxa-Rożen prowadzona na śmierć przez niemieckich żołnierzy. Tekst natomiast dotyczył Polek, wchodzących w intymne relacje z Niemcami podczas okupacji w okresie ostatniej wojny i znajduje się pod linkiem (http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/zwiazki-polek-z-niemieckimi-zolnierzami-podczas-ii-wojny-swiatowej-dla-wielu-ludzi-to-wywiad/kl67d4). Obecnie widnieje tam inna ilustracja, gdyż portal ją zamienił. Pomoc prawną zapewnia mojemu Ojcu Reduta Obrony Dobrego Imienia (http://rdi.org.pl/).

(blog-n-roll.pl, 28.04.2017)

W rozprawie brała udział licznie przybyła publiczność, massmedia, świadkowie oraz kilka osób z mojej Rodziny.

Jako że byłem w tej rozprawie wezwany w charakterze świadka, wolałbym uniknąć wchodzenia w szczegóły sprawy. Większość moich opinii wygłosiłem podczas zeznania oraz w rozmowie z przemiłą dziennikarką z TV Trwam (mam nadzieję, że z przejęcia nie bełkotałem zbyt mocno) oraz w rozmowie z nieznanym mi dziennikarzem Dziennika Polskiego. Mogę przekazać jednak dwie kluczowe moim zdaniem sprawy, które się z nią wiążą pośrednio.

Pierwszą jest fakt, że nie ma miesiąca, byśmy nie byli bombardowani przez obecne Niemcy szeroko rozumianym kłamstwem oświęcimskim. Tekst opublikowany w Onet.pl podlega oczywiście ocenie krytycznej. Mimo że nie jestem historykiem XX wieku, wydaje mi się, że wpisuje się on w szerszy kontekst – chodzi o wciągnięcie Polaków w odpowiedzialność za ludobójstwo i zbrodnie wojenne, a przynajmniej pokazanie, że „nie byliśmy tacy czyści”, bo, na przykład, nasze kobiety sypiały z Niemcami. Nie wynika stąd oczywiście bezpośredni wniosek o współodpowiedzialności Rzeczypospolitej za zbrodnie niemieckie, ale tworzy pewnego rodzaju mgłę i szum, pewne podłoże i glebę, na której kłamstwo oświęcimskie może się zakorzenić.

Drugą sprawą jest fakt, że organizacja podziemna PLAN, do której należała moja Ś. P. Babcia, była jedną z pierwszych, które otwarcie piętnowały wchodzenie Polek w relacje intymne z Niemcami. Wnioski powinny się nasuwać same.

Ponieważ Kolega tł domagał się relacji, więc w ten sposób czynię zadość Jego prośbie.

Jakub Brodacki

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.