Brunatne Jamniki

Niektórzy wyborcy traktują wybory jak wyścigi na Służewcu. Hazard. Trzeba postawić na jakiegoś konia. Nie bardzo wiadomo na którego, więc czasem można postawić na jamnika.

(blog-n-roll.pl, 20.11.2015)

Jakieś jedenaście lat temu kolega w pracy, specjalizujący się się w opowiadaniu absurdalnych dowcipów, opowiedział mi dowcip o jamniku. Dowcip zasadza się w pewnym wulgarnym słowie i bez tego słowa spaliłby na panewce. Publikuję go więc jako cytat, mając nadzieję na cierpliwość Czytelników i Szanownej Redakcji.

Pewien człowiek poszedł postawić na konia w wyścigach. Waha się na kogo postawić, gdy nagle patrzy a tu jakiś jamnik szarpie mu nogawkę i mówi: „postaw na mnie! postaw na mnie!”. Na te słowa człowiek zgłupiał i myśli sobie tak: „Jamnik. Pies. Gada jak człowiek. Dziwne, ale może coś w tym jest”. Postawił na jamnika.
Rozpoczynają się wyścigi. Razem z końmi startuje jamnik i oczywiście tamte mijają już drugie okrążenie, a jamnik nie dobiegł jeszcze do połowy pierwszego. Po wyścigu zdenerwowany hazardzista podbiega do jamnika i wylewa pretensje: „no i co? Przecież mówiłeś, żebym postawił na ciebie! A ty dałeś się prześcignąć wszystkim! Jak to się stało???”. A na to jamnik: „no jakoś, kurwa, nie wiem”.

Dowcip ten dedykuję wszystkim wyborcom, którzy postawili na Ruch Kukiz’15. Z całym szacunkiem dla marszałka-seniora Kornela Morawieckiego i Jego Syna. Dziękuję Opatrzności, że rządzą nami ogary.

Jakub Brodacki

Otagowany .Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.